Można mieć 22 lata i być dziewczyną
Można być pod kontrolą lekarską i być spokojnym o zdrowie
Można nie mieć żadnych dolegliwośći i mieć raka
Można...
Bezobjawowy, rośnie, powoli i gdyby nie nagła kolka któregoś dnia, pewnie rósłby nadal zmniejszająć szanse na bycie w ciąży. USG było zrobione. Już wtedy guz musiał być. Nic nie wykazało. Uśpiona czujność na następne kilka lat włączyła się i Dziewczynie i Lekarzowi. Tym razem jednodniowa kolka nie została zbagatelizowana i dzień później operacja pozwoliła postawić diagnozę - Teratoma maturum po jednej, Cystis ovarii po drugiej. Potworniak, czyli kulka zawierająca różne tkanki, łącznie z tłuszczową, mięśniową, wlosami, a nawet zębem, została usunięta razem z jajnikiem. Torbiel również. Poszły pod mikroskop. W torbieli - rak. No to co? Usuwamy dalej... pewnie tarczyca też dojdzie do zestawu organów wyciętych... Ale spokojnie. Kawałeczek jajnika, który został, jest wystarczający do występowania owulacji, więc może i będzie dzieciątko :)
Tak to bywa, jak się ma 22 lata i jest się dziewczyną...
W tym miesiącu idę do ginekologa.
Komentarze
Prześlij komentarz