Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2013

Po wakacjach, po pediatrii

Koniec wakacji. Nowy, ostatni rok akademicki zacznie się lada moment. Z jednej strony żal wyjeżdżać z domu, a z drugiej tęskno już do Słodziaków z grupy, akademika i pacjentów na oddziałach różnej maści.  Sercem jestem jednak ciągle z Wielkimi Sercami z oddziałów dziecięcych, w których odbywałam praktykę z pediatrii. Zdecydowanie były to najlepsze praktyki ever :) Pacjenci kochani, rodzice współpracujący, lekarz mój prowadzący nastawiony przyjaźnie i chcący wiele mnie nauczyć. Czego chcieć więcej? Codzienne wstawanie o nieludzkich porach i jazda do oddalonego miasta okazały się być nawet przyjemne, gdy wizja kilku godzin z dzieciakami mnie budziła. Jeszcze 5 lat temu na hasło "Oddział Oknologii i Hematologii Dziecięcej" przechodziły mnie ciarki. Dziś wiem, że jest to miejsce, gdzie więź między pacjentem, rodzicem a lekarzem jest najmocniejsza w porównaniu z innymi oddziałami. Ale... im wyżej wchodzisz, tym z wiekszego stopnia możesz upaść. Nastoletni Rafał po ...