Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

2013

Powoli mija 2013. rok.  Z mojego małego medycznego punktu widzenia dzielę go na 2. Pierwsza połowa roku była obfita w doświadczenia, ludzi, których spotykałam, pacjentów, których zbadałam i wiedzę, którą zdobywałam. Od lipca do chwili obecnej (nie wliczając wakacyjnych pediatrycznych praktyk), niestety wiele się nie działo. Może nie jestem wielką pasjonatką medycyny, ale ubolewam nad tym, że w czasie, który powinniśmy my, studenci poświęcić na naukę i zdobywanie umiejętności praktycznych, marnujemy na przychodzenie i wychodzenie z zajęć. Często śmialismy się z kolegami, że w dniach, gdy wychodzimy z domu na zajęcia po rozpoczęciu "Dzień Dobry TVN", a wracamy przed zakończeniem, wtedy jesteśmy pasjonatami medycny ;) Z jednej strony wiele się nie nauczyliśmy, ale z drugiej, spędzaliśmy czas ze sobą, spotykaliśmy się i korzystaliśmy z czasu, którego jak nas zapewniają koledzy lekarze, wiele później nie będzie. Ale jak to bywa z ludźmi, gdy mają za dużo czasu, były wśród nas p...

Psychiatria

Mam za sobą psychiatrię. Faktycznie, jest to całkiem inna medycyna niż dotychczas.  Pacjentka zapewniająca, że ktoś zabił jej 144 000 dzieci i dlatego skoczyła z balkonu.  80-letni pacjent z myślami samobójczymi i depresją.  Pacjentka widząca nadajniki w głowie i czująca, że lekarz chce sprzedać jej narządy rodne do prowadzenia badań naukowych. Może to się wydawać śmieszne, ale wszyscy ci pacjenci byli kiedyć całkiem zdrowi, całkiem dobrze radzący sobie w życiu, wykształceni, pracujący. 1 na 4 osoby wg statystyk ma, lub będzie miała objawy psychiatryczne, nadające się do leczenia. Trochę przerażające... Btw. Jaką grupę wiekową najczęściej dopadają myśli i tendencje samobójcze? - powyżej 60 roku życia!