Mam za sobą psychiatrię. Faktycznie, jest to całkiem inna medycyna niż dotychczas.
Pacjentka zapewniająca, że ktoś zabił jej 144 000 dzieci i dlatego skoczyła z balkonu.
80-letni pacjent z myślami samobójczymi i depresją.
Pacjentka widząca nadajniki w głowie i czująca, że lekarz chce sprzedać jej narządy rodne do prowadzenia badań naukowych. Może to się wydawać śmieszne, ale wszyscy ci pacjenci byli kiedyć całkiem zdrowi, całkiem dobrze radzący sobie w życiu, wykształceni, pracujący. 1 na 4 osoby wg statystyk ma, lub będzie miała objawy psychiatryczne, nadające się do leczenia. Trochę przerażające...
Btw. Jaką grupę wiekową najczęściej dopadają myśli i tendencje samobójcze? - powyżej 60 roku życia!
Komentarze
Prześlij komentarz